
Co zabieram ze sobą
Przez lata wypracowałam sobie listy rzeczy do zabrania na każdy typ wyjazdu: np. na narty, na łódki, na kajaki, itp. itd. Wszystkie listy składają się z różnych punktów i podpunktów, typu:
1. Dokumenty (paszport, visa, ubezpieczenie…), pieniądze (dolary, euro, itp.)…, rezerwacje…
2. Ubrania (gdzie wymieniam wszystkie typy ubrań i butów, które mogą być mi potrzebne),
3. Sprzęt elektroniczny (np. dwie komórki, ładowarki, przejściówki do kontaktu, power bank z ładowarką, laptop z ładowarką), aparat fotograficzny z ładowarką
4. Apteczka/Leki,
5. Kosmetyki,
6. Naczynia,
7. Jedzenie,
8. Inne… itp.
W każdej grupie mam wylistowaną dość sporą grupę możliwych rzeczy, z których wybieram, np. w zależności od pory roku, miejsca (np. nie zawsze i nie wszędzie potrzebny mi sprawy na komary)
Dzięki temu pakując się nie muszę za każdym razem myśleć co wziąć, czego nie zapomnieć, tylko idę po prostu po liście i pakuję kolejne rzeczy. Czasem oglądam zdjęcia z poprzednich wyjazdów, i zabieram te same wręcz ubrania, lub ich odpowiedniki.
Zawsze w plecaczku podręcznym, poza dokumentami i pieniędzmi (często w torebeczce na pasie), mam wydrukowane rezerwacje samolotu, hotelu, samochodu, i in.